Madryt - miejsce, do którego pragniesz powrócić
Nigdy nie byłem wcześniej w Madrycie ani nawet w Hiszpanii... Podróż samolotem do stolicy tego kraju o ponad 46 milionach mieszkańców trwała około 3 godzin... Wylądowaliśmy na bardzo dużym lotnisku, co potwierdziło jego rozmiar... Od chwili lądowania do dotarcia do terminalu zajęło kilka minut... Lotnisko było połączone z linią metra... Nie opuszczaliśmy budynku, dlatego nie mieliśmy okazji zobaczyć, jak wygląda zabudowa miasta... Podróż z Krakowa towarzyszyła nam ekipa z 6pak.tv, Kuba z Właściwy wybór, Piotr Boreckii i Paula Mocior... Podróż metrem, jak zwykle, była bardzo pozytywna i szybka... Hostel, w którym mieszkaliśmy, znajdował się tuż obok linii metra, około 5 minut drogi od przystanku... Ulica, przy której się mieścił, przypominała ul. Floriańską w Krakowie... Wylądowaliśmy w Madrycie w czwartek, co oznaczało, że było to zwykłe dzień roboczy... Wszędzie pojawiały się mężczyźni w garniturach i młodzież w ekstrawaganckich strojach... Hałas i ruch towarzyszyły im, co dodawało uroku Madrytowi... Podczas spaceru po mieście odkrywałem wiele miejsc, które mogłem polecić innym do zwiedzania... Wokół mnie rozciągało się miasto zamieszkałe przez ponad 3 miliony ludzi... Na szczęście, metro rozwiązywało problem transportu po Madrycie... Jeśli zastanawiasz się, czy warto lecieć do Madrytu, podpowiem - na pewno warto!
Street Workout - organizacja zawodów sportowych
Jak wcześniej wspomniałem, konkursy Street Workout odbywały się w ramach Arnold Classic.. Podobnie jak w Warszawie, miały charakter pojedynku 1 na 1.. Zdarzenie miało miejsce w sobotę, 26 września 2015 r.. w hali Expo. Muszę powiedzieć, że taki zgiełk nie widziałem w swoim życiu.. Ludzie stali dosłownie wszędzie, co zresztą będzie zobaczyć na filmiku, który przygotowałem.. Wracając do konkursów, każda para miała pojedynek, który odbywał się w następującej konwencji.. Pierwsza runda składała się z dwóch podejść, po 30 sekund każde.. Tyle rund miał każdy.. W przypadku remisu rozgrywana była kolejna, dodatkowa runda (dogrywka).. Nie jestem w stanie określić, czy właściwie dotyczy organizacji konkursów.. Nie było tam szaleństwa.. Zapewniono podstawowe rzeczy.. W wyznaczonym miejscu stała konstrukcja i grała muzyka.. Kupienie skrzynek jabłek i bananów dla zawodników nie jest dla mnie wyznacznikiem dobrej organizacji.. Należy jednak podkreślić, że nie było żadnych opóźnień w harmonogramie, a atmosfera konkursów była ogólnie ujmując - przyjemna.. Równocześnie na innych stanowiskach odbywały się m.in. konkursy pole dance, cheerleaderek, sztuk walk oraz parkour.
Rywalizacja
Jak bardzo cieszę się, że mam możliwość losowania przeciwników! Kilka dni przed zawodami opublikowano listę startową.. Już w pierwszej rundzie miałem rywalizować z Raulem, aktualnym mistrzem Hiszpanii.. Przed zawodami miałem okazję porozmawiać z Raulem.. Okazał się on bardzo spokojnym człowiekiem, bez swoich występów.. Cieszę się, że miałem okazję walczyć z nim, ponieważ jest najlepszym reprezentantem.. Dynamika łącząca siłowe i statyczne elementy to coś, co zawsze jest przyjemne do obserwacji.. Po dwóch zaplanowanych rundach sędziowie nie byli w stanie podjąć decyzji i poprosili nas o trzecią rundę.. Po dogrywce jury wciąż nie mogło podjąć ostatecznej decyzji.. Zaplanowano kolejną, czwartą rundę.. Nie miałem żadnych problemów z natychmiastowym rozegraniem tej rundy, ale sędziowie postanowili, że odbyła się po kolejnej parze.. Po walce z Raulem widać było, że jest zmęczony.. Ja byłem raczej stresowany, ale i gotowy do dalszej walki.. Wiem, że sędziowie są nieomylni i na drugą dogrywkę musieliśmy poczekać.. Po czwartej rundzie sędziowie wybrali jako zwycięzcę mojego przeciwnika.. Miałem mieszane odczucia, ponieważ podczas ostatniej walki z Raulem miałem wrażenie, że jego występ był dłuższy niż mój.. Po obejrzeniu nagrań z zawodów okazało się, że w paru moich występach prowadzący przerwał mi występ w połowie, czyli około piętnastej sekundy! To zawsze oznacza dodatkowe 3-4 punkty.. Trudno, ale ważne, że po tej walce sędzia podszedł do mnie i powiedział, że jako uniwersalny zawodnik z pewnością dostanę jedną z dwóch czerwonych, darmowych kart.. Innymi słowy, przejdę dalej.. I tak też było.
Nie przewidzianym szlakiem
Do tej pory nie wiem, jakie kryteria stosowali sędziowie. Dlaczego? Drugi pojedynek był dla mnie całkowitym fiaskiem! Mój przeciwnik wykonywał salta z drążków, skoki i obroty przez wszystkie rundy. Najbardziej zły był fakt, że publiczność reagowała z zaskoczeniem po każdym skoku, jakby nie wiedziała, co się stało. Street Workout to dyscyplina siłowa, a mój kolega prezentował parkour. Było naprawdę nieciekawie. Niestety, większość zawodów Street Workout obecnie kieruje się właśnie w tę stronę.
Bitwa na poręczach Madryt 2015 - podsumowanie wydarzeń
Uważam swój wyjazd na Bitwę na poręczach Madryt 2015 za bardzo udany. Pobyt w Madrycie spędziłem z narzeczoną w radosnej atmosferze. Moje występy w zawodach zaliczam do najlepszych. Forma była wspaniała i to nie tylko mówią o tym rozgłosy po wydarzeniu, ale także nauczenie się przez mnie MU 360 w zaledwie dwie godziny podczas treningu, które wcześniej mogłem tylko marzyć. Cieszę się, że miałem okazję rywalizować z Raulem, ponieważ jego poziom umiejętności jest naprawdę imponujący. Po zejściu z placu publiczność przybijała mi piątki, robiła ze mną zdjęcia i pytana, skąd mam tak dużą energię. Jestem dumny z tego, że reprezentowałem nasz kraj z honorami! Oczywiście, jestem nieco zawiedziony przegraną z zawodnikiem, który zadowolił się przeskokami zamiast wejść siłowych, co uważam, że nie powinno mieć miejsca w zawodach Street Workout. Od tego momentu wszyscy zawodnicy zmienili strategię i zdecydowali się na przeskoki w kolejnych rundach.